Jak spakować się na zimowy wyjazd z dzieckiem?

Jak spakować się na zimowy wyjazd z dzieckiem?

W obliczu zbliżających się ferii zimowych stajemy przed nie lada wyzwaniem – co zabrać na rodzinny zimowy wyjazd? Oto klika podstawowych wskazówek jak spakować się z dzieckiem na ferie... i nie zwariować.

W drogę!

Na czas długiej podróży warto zapakować niezbędne akcesoria, takie jak pieluszki, chusteczki czy jedzenie na postój. Doskonale sprawdzi się do tego niewielki organizer. Potem taką małą torbę wykorzystamy na spacerach, nada się do zawieszenia na sanki lub wózek. Otwierająca się jak koszyczek kosmetyczka LUNA zapewni nam wygodny dostęp do akcesoriów pielęgnacyjnych zarówno w podróży, jak i w czasie wypoczynku. W podróży sprawdzi się również pojemna torba z tej samej kolekcji z uchwytami do rączki wózka. Pielęgnacja malca w podróży dzięki podręcznym akcesoriom będzie znacznie łatwiejsza. Dodatkowo w pojemną torbę dla mamy zmieścimy ulubioną zabawkę, ubranko na zmianę a w razie potrzeby, zbierzemy do niej wszystkie dziecięce akcesoria rozrzucone po samochodzie.

Przedszkolak na pewno będzie chciał mieć w podróży dostęp do ulubionych zabawek i książeczek. Do mini plecaka zapakujemy wszystkie ważne rzeczy dziecka a także napój i przekąskę na drogę.

Ubierzcie się ciepło!

Ubranka zabierzmy takie, jakie malec nosi w chłodne dni na co dzień. Warto jednak zadbać o to, aby mieć dodatkowy komplet rękawiczek, czapkę, szalik a także zapasową parę butów i kombinezon na zmianę, gdyby ubranie zamokło w czasie śnieżnych harców. Dobrą inwestycją, szczególnie dla dzieci, które spędzają dużo czasu na dworze, będzie dobra bielizna termoaktywna. Nie tylko zwiększy komfort cieplny ale także odprowadzi z powierzchni ciała pot, gdy dziecko będzie biegało, szalało na sankach lub szusowało na nartach.

Sen i pielęgnacja

Ulubiony pluszak często może okazać się najważniejszym bagażem na czas wyjazdu – pomoże zasnąć w nowym miejscu. Mięciutkim kocykiem natomiast przykryjemy malca gdy znuży go podróż. Posłuży także jako podłoże do zabawy w trakcie rodzinnych wyjść lub przypomni o domu w czasie nocy.

Kąpiele niemowlaka będą wygodne i bezpieczne, gdy zabierzemy dziecięcą wanienkę. Aby jednak nie zajmować i tak już ograniczonej przestrzeni w bagażniku, zainwestujmy w wanienkę dmuchaną lub w mały, dziecięcy basenik. Taki sprzęt rozstawimy w brodziku, na podłodze w łazience lub dowolnym innym pomieszczeniu.

Jeśli mowa o pielęgnacji, pamiętajmy o kosmetykach, których używamy na co dzień. Warto pomyśleć o środkach 2w1 (np. żelu pod prysznic połączonym z szamponem). Zaoszczędzimy w ten sposób choć minimum miejsca w walizce. Obok typowych, codziennych środków, dzieci należy wyposażyć w odżywczy krem na trudne warunki pogodowe, krem z filtrem oraz pomadkę do ust, bowiem delikatna skóra szybko ulega przesuszeniu wskutek działania mrozu i wiatru, a i oparzenia słoneczne wbrew pozorom wysoko w górach są możliwe. Wszystkie niezbędne kosmetyki zapakujemy w pojemną i poręczną kosmetyczkę.

Jeśli nie mamy pewności, czy w pobliżu noclegu znajdziemy dobrze wyposażony sklep, warto zabrać zapas pieluszek oraz słoiczków i mleka, jeśli dziecko karmione jest mieszanką.

Na zimowe spacery

Gdy wyjeżdżacie w zaśnieżone rejony z siedzącym niemowlakiem i planujecie wyprawy mniej uczęszczanymi ścieżkami, warto rozważyć sanki z uchwytem do prowadzenia. Taki środek transportu będzie nie tylko wygodny na zaśnieżonym terenie dla rodzica, ale również, dzięki oparciu i pasom, będzie komfortowy i bezpieczny dla malucha. Do zestawu warto dokupić ciepły, zimowy śpiworek, taki, jaki można wykorzystać również w wózku dziecka.

Dla najmłodszych, niesiedzących jeszcze dzieci może sprawdzić się chusta do noszenia – bliskość mamy lub taty zagwarantuje maleństwu ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Rodzicowi ułatwi zaś kontrolę nad temperaturą ciała malucha oraz możliwość nieograniczonego przemieszczania się. Jej zaletą jest również niewielki rozmiar. Takie rozwiązanie sprawdzi się jednak na suchej nawierzchni. Chodzenie we dwoje po śniegu jest ryzykowne – łatwo poślizgnąć się i przygnieć dziecko własnym ciałem.

Na nieprzewidziane sytuacje

Książeczka zdrowia dziecka również powinna znaleźć się w podręcznym bagażu, najlepiej oprawioną w miękkie etui, aby uchronić ją przed zagnieceniem i ubrudzeniem w podróży. Warto mieć też pod ręką termometr i środki przeciwgorączkowe dla najmłodszych. Nikomu nie życzymy ferii w ośrodku pod pierzyną, gdyby jednak malec gorączkował lub źle się czuł, warto być przygotowanym. Zabierzmy też na taką okoliczność numer telefonu do pediatry malca, aby móc skonsultować się na odległość.

Życzymy rodzinnych, beztroskich podróży!